Szukaj na tym blogu

środa, 17 czerwca 2015

Spin off. Rośliny bogate w witaminę C cz. 2: Wiosna.

Nieco spóźniony post, jednak na pewno przyda się na kolejny okres wegetacyjny ;] Druga część
o dzikich roślinach bogatych w witaminę C, które dodatkowo mogą być użyte w różnych dolegliwościach - nie będę powielał informacji dostępnych na portalach - przy każdej roślinie będzie krótka charakterystyka związana z główną tematyką bloga - przydatności w różnych sytuacjach na szlaku i w dziczy.

Rzeźucha łąkowa




1. Gatunki rzeżuchy - łąkowej (Cardamine pratensis) oraz gorzkiej (C. amara) zawierają od 200 - 300 mg/100 g witaminy C. Zawierają olejek gorczyczny, który oprócz walorów smakowych wykazuje działanie antyseptyczne oraz przeciw pasożytnicze w przewodzie pokarmowym. 



2. Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea). 
Zawiera ok. 80 mg/100 g witaminy C. Jest cenną nowalijką wiosenną, ponieważ dodatkowo wspomaga oczyszczanie organizmu poprzez wzmożenie pracy wątroby. Najlepsze właściwości ma świeże ziele zrywane w maju. W naszych zagadnieniach survivalowych można go stosować jako środek odpędzający komary i meszki, jest skuteczny tak samo jak bodziszek cuchnący. 

Bluszczyk kurdybanek

3. Młode pędy trzech drzew iglastych: Jodły (Abies alba), świerku (Picea abies) oraz sosny (Pinus sylvestris) zawierają według opracowań ok 200 mg naszej witaminy (oczywiście na 100 g świeżych pędów). Pędy można pogryzać np. w trakcie marszu, mają słodkawo - kwaskowaty smak
i gaszą pragnienie. Starszych użyjemy do herbatki - jako samych lub w połączeniu np. z liśćmi lipy. Herbatka zaparzona z gałązek ma oczywiste działanie rozgrzewające, pobudzające krążenie (przez co szybciej usuwane są szkodliwe metabolity wytworzone podczas intensywnego marszu), wzmacniające pracę serca (lepsza wydolność) oraz nieznacznie wspomagające utlenianie kwasu mlekowego w mięśniach (tzw. zakwasy ;]).  


Sosna pospolita
Świerk pospolity
Jodła pospolita




4. Jasnota biała (Lamium album). 
W młodych liściach jest dość dużo witaminy C - do 280 mg/100 g. Są jadalne na surowo. Ponadto określam ją jako jedną z 'kobiecych' ziół, ponieważ odwar z kwiatów pozwala opanować nadmierne krwawienia miesiączkowe [bo przecież nie sami faceci mają fantazję łazić po głuszy;], w warunkach odludnych przygotowuje się go tak: 

Garść zebranych samych kwiatów zalać 1/2 naszego kubka [Więcej o kubku przy tym temacie] wrzątkiem, gotować ok. 5 minut, i pić kilka razy na dzień. 

Jasnota biała


5. Tasznik pospolity (Capsella bursa - pastoris)
Pospolite ziele, spokrewnione z kapustą, zawartość witaminy: nawet do 130 mg/100 g w młodych, wiosennych liściach [mają smak pomiędzy rzeżuchą a kapustą]. Charakterystyczne, sercowate owocki, choć w pewnych przypadkach można pomylić je z owockami tobołków polnych (Thlapsi pratense). Jednak nie jest to groźna pomyłka, bowiem młode liście tobołków też można jeść na surowo (owocków nie należy).

Tasznik jest kolejnym 'kobiecym ziołem' bowiem napary z ziela tamują wewnętrzne krwawienia (także uporczywe i przeciągające się krwawienia z nosa), a ponadto te same napary pite oraz zastosowane jako okłady na opuchlizny np. przy skręceniach, ukąszeniach. 

Tasznik pospolity
Tobołki polne

6. Przytulia czepna (Galium aparine) oraz inne gatunki [wszystkie jadalne na surowo, w smaku podobne do ogórka]. Witamina C w ilości 50 mg/100 g, w młodych, majowych pędach. Pędy te są lekko moczopędne, więc pogryzane po drodze przyspieszą dodatkowo usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii i szybszą regenerację organizmu po całodziennym wysiłku. 

Przytulia czepna

Wszystko to wygląda wspaniale, nic iść do lasu i buszować, zamiast łykać syntetyczne tabletki. Jednak nie do końca jest super, bowiem witamina C jest trudno dostępna z komórek roślinnych. A to za sprawą celulozowej ściany komórkowej, którą aby strawić potrzebowalibyśmy kilku żołądków, pierwotniaków oraz umiejętności długotrwałego przeżuwania. Jednak z drugiej strony sama witamina jak już się uwolni z rośliny jest otoczona pomocniczymi substancjami, które nie pozwolą jej się utlenić i dzięki temu jej przyswajalność wzrasta. Trzeba żuć, żuć na zdrowie ;]