Szukaj na tym blogu

wtorek, 24 marca 2015

Spin-off. Video-suplementacja.


Jest to małe uzupełnienie tematu: Spin off. Rośliny bogate w witaminę C cz. 1: Przedwiośnie. Wykonanie prostej maści w warunkach survivalowych. 

Zapraszam na pierwszy nieśmiały filmik ;] 




Małe uzupełnienie: Filmik jest instruktażem jak wykonać maść. Pada tam sugestia o tłuszczu zwierzęcym jako podstawie do maści pozyskanym z upolowanej zwierzyny. Wiadomo oczywiście,
że jest to wariant czysto teoretyczny ;] Na większości wyjazdów i wypraw mamy styczność z jakąś cywilizacją [choć nie od razu ze sklepem] i możemy uzyskać tłuszcz, np smalec wieprzowy^. Jeśli nie ma i takiej możliwości, a przecież nie będziemy ganiać po lesie z dzidą na dzika, możemy użyć np maści, które posiadamy przy sobie - np z witaminą A. A jeśli nie mamy i takiej maści, to zebrane zioła możemy:

a) kwiatostan stokrotki zagotować i zaparzyć, i przykładać
b) gwiazdnicę utrzeć i przykładać.

^smalec wieprzowy jest uważany za jeno najlepszych baz do uzyskania maści, bowiem doskonale absorbuje czynne składniki roślinne, oraz głęboko wnika przez skórę, przenosząc te składniki. Dzieje się to dlatego, iż jest bardzo zbliżony struktualnie do tłuszczu wytwarzanego przez nasze ciało.  

piątek, 20 marca 2015

One-shot. Gotowe preparaty przydatne w dziczy: Dentosept

Nieco niestandardowy wpis o gotowym preparacie, który przez swoją wielozadaniowość może doskonale uzupełnić ekwipunek zabierany na wszelkie wyjazdy i wyprawy. Zwłaszcza te survivalowe. Oraz odciąża plecak z kilku innych medykamentów.


DENTOSEPT

1. Wygląd i skład.

 Zawiera wyciągi z:

  • rumianku
  • tataraku
  • kory dębu
  • tymianku
  • mięty pieprzowej
  • szałwia
  • arnika
  • 60 - 70% etanol (jest też istnym składnikiem, o czym później)

Występuje w poręcznych buteleczkach 50 ml, które nie zajmują dużo miejsca i ta ilość wystarcza na kilka dłuższych wyjazdów. Minusem jest ciężar butelki szklanej, ale łatwo można ją zastąpić plastikową butelką*.

2. (Nie)konwencjonalne zastosowanie:

a) rany  

Jak sama nazwa wskazuje służy przy różnych stanach zapalnych w jamie ustnej, do płukania. Jednym słowem odkażająco na błony śluzowe. Można go zastosować również na skórę, a w końcu to też powłoka ciała. 

Zioła wchodzące w jego skład mają działanie bakteriobójcze, grzybobójcze oraz tamujące krew [zasługa głównie tymianku, dębu, szałwii, tataraku oraz właśnie etanolu^] z powodzeniem można używać przy wszelkich zadrapaniach, krwawieniach żylnych (nawet tych obfitych), otarciach, ranach kłutych, ciętych itp. Używamy zarówno do oczyszczenia rany (przemycia) oraz nasączamy opatrunek**.

^tutaj mała dygresja - potocznie mówi się, że etanol ma działanie odkażające. Owszem, ale przy stężeniu ok. 70 %. Spirytus 96% już nie odkaża tak skutecznie, bowiem tylko wyciąga wodę z komórek bakterii, a te mogą wrócić do życia przy odpowiednich warunkach. Etanol 70% niszczy ściany komórkowe powodując rozpad komórek.

Patent na odparzenia i pęcherze:

Dentosept + zwykłe płatki kosmetyczne lub tampon. Nasączamy i przykładamy na ranę. Można nosić cały dzień, a potem zmienić. 
Pęcherz możemy przekłuć sterylną igłą i też przyłożyć taki opatrunek. Dobrze jest użyć wtedy dentoseptu A.

Zawiera benzokainę, która uśmierzy ból. Co jest ważne, gdy nie mamy możliwości przerwania marszu.

b) oparzenia I° i odmrożenia

Gdy nie posiadamy specjalnych środków, a mamy pod ręką właśnie dentosept, można go wtedy użyć. Przemywamy kilkakrotnie w ciągu dnia, ale nie owijamy po przemyciu, pozostawiamy do wyschnięcia.

c) opuchlizny

Przykładamy go na miejsca po ukąszeniach owadów, siniaki, stłuczenia, zwichnięcia, a także tam gdzie swędzi i piecze. [ukojenie zawdzięczamy arnice i rumiankowi]

d) zatrucia pokarmowe, biegunki

Gdy nie mamy wyboru można ratować się wypijając kilkakrotnie (4-5 razy) w ciągu dnia nierozcieńczony z wodą, 15 ml [z miarki dołączonej do opakowania].

3. Czy można go wzmocnić?

Na koniec polecam pewną metodę, którą stosuję sam - dentosept (ten zwykły, nie 'A') mieszamy pół na pół z innym preparatem, salviaseptem:


Salviasept ma zbliżony skład do dentoseptu i moją subiektywną opinią ich mieszanka działa skuteczniej.

Przedstawione zastosowania są diametralnie różne od tych na ulotce, co może wydać się zaskakujące, ale czy właśnie techniki survivalu nie polegają na doszukiwaniu się niezwykłych zastosowań w zwykłych przedmiotach...



* choćby taką: http://liliafarby.pl/index.php?271,pl_butelka-plastikowa-50ml
**jeśli mamy, inaczej patrz temat : Zagubiona apteczka cz.2: Urazy







niedziela, 15 marca 2015

Spin off. Rośliny bogate w witaminę C cz. 1: Przedwiośnie.

Skoro wpisy mają postać telenoweli o ziołach surwiwalowych to nie może zabraknąć spin offu.* Zwykle przedwiośnie i witamina C kojarzy nam się z tą roślinką:


czyli pieprzycą siewną (Lepidium sativum), zwana popularnie rzeżuchą, pochodzącą jednak
z Bliskiego Wschodu. Jednakże wymienione niżej gatunki, wybrane dlatego, iż występują pospolicie
w naszym kraju i właśnie teraz wznawiają wegetację, mają wysoką zawartość tej witaminy 
[młode części roślin zawierają dużo witaminy C, ponieważ jej synteza zachodzi głównie w chloroplastach] oraz mogą posłużyć jako uzupełnienie diety tak jak Wielkanocna rzeżucha. Ponadto, co jest istotne dla naszego głównego tematu niektóre z nich posiadają właściwości lecznicze i mogą być użyte przy urazach. 

1. Ziarnopłon wiosenny (Ficaria verna).

















Zawiera ok 500 mg/100g witaminy C. Zbiera się młode liście, jeszcze przed kwitnieniem, ponieważ potem tworzy się niebezpieczny alkaloid ranunkulina (jej aglikony mogą prowadzić do przekrwienia płuc).  Liście można na jeść na surowo lub poddać krótkiej obróbce termicznej. 

2. Czosnek niedźwiedzi (Alium ursinum).


Zawiera ok. 7,7 mg/100 g (cebule), 1,4 mg/100 g (liście). Opisywać zastosowania raczej nie potrzeba**. Jedyna uwaga(!): Roślina chroniona, więc można pozyskiwać go jedynie z upraw. 
Zastosowanie w urazach:

Liście lub cebulki można zmiażdżyć i dodając tłuszcz [np. smalec] uzyskać maść - jedną część na 2 części tłuszczu. Maść można użyć przy zaropiałych i trudno gojących się ranach.

3. Czosnaczek pospolity (Alliaria petiolata).

















Witamina C w ilości 170 mg/100 g. Jest to roślina spokrewniona z chrzanem, więc posiada (oprócz walorów smakowych) właściwości lecznicze - bakteriostatyczne i przeciwgrzybicze. 

Może być użyty podobnie jak zioła opisane we wpisie o urazach, oczywiście w postaci świeżej, zmiażdżonych liści lub jako opatrunek podobnie jak liść chrzanu.  

4. Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica).


Wysoka zawartość witaminy C w świeżym zielu - od 100 do 600 mg/100 g. Młode liście najlepiej spożywać na surowo, w sałatkach wiosennych, lub wycisnąć sok (np. w ręcznej maszynce do mięsa). 

Świeże, zmiażdżone liście można użyć podobnie jak liści krwawnika do tamowania krwotoków żylnych oraz w drobnych skaleczeniach. 

5. Gwiazdnica pospolita (Stellaria media).
















Ilość witaminy - 200 - 300 mg/100g. Roślina w zasadzie zielona przez cały rok. Można ją zbierać podczas łagodnych zim. Jednak należy unikać jedzenia jej na surowo w dużych ilościach, bowiem zawiera saponiny (które hemolizują czerwone krwinki). Najlepiej wrzucić na chwilę do wrzątku lub okazjonalnie do np. jajecznicy. *** Nas interesuje również przez to, że można ją używać przy opatrywaniu ran:

Garść ziela zaparzamy w naszym kubku wrzątku [patrz Zgubiona apteczka cz. 3: Przeziębienie, akt 1: Na bezdrożach] ok. 10 - 15 minut. Do przemywania ran i okładów.

Zmiażdżone ziele mieszamy pół na pół ze smalcem [lub maścią, którą mamy pod ręką np. z witaminą A] i smarujemy drobne albo gorzej gojące rany.

Tutaj uwaga (!): Gwiazdnicę można pomylić z możylinkiem trójnerwowym, choć taka pomyłka nie jest specjalnie niebezpieczna, ponoć jest bardziej gorzki w smaku*** Możylinek ma trzy równoległe nerwy w liściu, natomiast gwiazdnica rozgałęziające się z jednego punktu w 'drzewko'.

Gwiazdnica                         Możylinek


6. Stokrotka pospolita. (Bellis perennis).


Nieco mniej witaminy C - ok. 30 mg/100 g. Kwiaty i liście oczywiście można spożywać na surowo. 

Zastosowanie przy ranach:

Garść ziół na kubek wrzątku. Parzyć 10-15 min. Do przemywania ran i okładów również na trudno gojące się rany.

Kwiatostany (garść) zalać roztopionym smalcem, ogrzewać na łaźni wodnej (w drugim naczyniu z wodą) ok 2-3h. Przecedzić, pozostawić do zastygnięcia. Używać w podobnych przypadkach jak wyżej.

7. Szczawik zajęczy (Oxalis acetosella).


Witamina C - 50-80 mg/100 g. Kwaskowaty świeży, po zaparzeniu daje orzeźwiający napój.
W większych ilościach lub często może być przyczyną zaostrzeń stanów zapalnych stawów w dnie moczanowej oraz odkładania się kamieni nerkowych, ze względu na kwas szczawiowy. 

Napar przy gorączce: dwie łyżeczki ziół (świeżych) zalać 1/4 l wrzątku [pół naszego kubka], parzyć 10 - 15 minut. Pić ciepłe.

Szczawik można również żuć przy stanach zapalnych dziąseł.

8. Chrzan pospolity (Armoracia rusticana).


Witamina C - ok. 300 mg/100 g. Jego nie trzeba przedstawiać. Właśnie na przedwiośniu pozyskujemy korzeń, oczywiście jak wiemy gdzie rośnie... Jednak oprócz popularności w okresie Wielkanocy można go zastosować na szlaku, w warunkach terenowych:

Wymyty surowy korzeń skrobiemy jak najdrobniej. Łączymy z rozgotowanym (lub upieczonym na ognisku) kłączem pałki wodnej lub korzeniem łopianu w proporcji 1/3 chrzan :  2/3 pałka wodna lub łopian. Mieszamy do jednolitej konsystencji. Papkę stosuje się miejscowo przy nerwobólach, postrzyknięciach, przeciążeniach kręgosłupa, bólach kolan i stawów. W przypadku nerwobóli twarzowych 1/4 chrzanu i 3/4 pałki. Papkę przykładamy na wcześniej natłuszczone miejsce do uzyskania przekrwienia maksymalnie 5 - 10 min. 

Rośliny te poza walorami smakowymi stanowią pomniejszą alternatywę dla gatunków, za pomocą których możemy się ratować przy urazach, a które są dostępne podczas głównego okresu wegetacji w klimacie europejskim. Zdecydowanie krócej można je pozyskiwać (np.: czosnaczek kwitnie jedynie ok. miesiąc) i nie mają też aż tak wielokierunkowego działania jak np. babka lancetowata...

P.S. Pieprzyca (rzeżucha) zawiera ok 60**** mg/100 g witaminy C, więc chyba warto popróbować tych innych źródeł...





*Nie tylko Hollywoodzkie wytwórnie, ale i Autor podąża za tą modą. [przyp. Red.] 
**Kto próbował ten wie. Nie da się przecenić ;] [przyp. Autora] 
*** Za Łuczajem, Dzika Kuchnia.
**** Popularny Rutinoscorbin zawiera 100 mg witaminy C (w jednej drażetce). [przyp Autora]