Szukaj na tym blogu

środa, 30 lipca 2014

Zgubiona apteczka cz. 2: Urazy

Posiekane nogi przez jeżyny, skaleczenia nożem, otarcia od nowych butów, pęknięte pęcherze na stopach lub rękach,* a tu prawdopodobnie jakaś para jeleni ma przednią zabawę w lekarza używając naszych środków opatrunkowych... 

Poszukajmy pomocy na łące...

Drobne skaleczenia, otarcia, niewielkie krwawiące rany można opatrywać świeżymi liśćmi krwawnika (Achillea millefolium), lebiodki (Origanum vulgare) i babki lancetowatej (Plantago lanceolata). Liście po opłukaniu wodą rozgniata się i przykłada na ranę oraz zabezpiecza bandażem (jeśli mamy) w przerwie marszu lub na noc. 



 









































*rany szarpane, poodrywane palce, wydłubane oczy, kikuty po kończynach, strumienie żywej krwi i posoki... [uzupeł. red]
** wystarczy wypalić rozżarzonym żelazem [przyp. red] 
*** miara 'nieapteczna', ale tutaj nie jest to istotne ile dokładnie. [przyp. autora]